
Walencja to przepiękne słoneczne hiszpańskie miasto, w którym na pewno nie będziecie się nudzić. Bo nie dość, że w samym mieście jest sporo do zobaczenie to Walencja jest również świetną bazą wypadową do odkrywania innych zakątków regionu. Jeśli macie w Walencji trochę więcej czasu niż standardowy city break i szukacie dodatkowych aktywności to ten artykuł jest dla Was!
- Atrakcje Walencji
- Co robić w Walencji
- Guadalest, Fonts de l’Algar i Altea
- Baseny termalne Montanejos
- Coves de Sant Josep – rejs po najdłuższej podziemnej rzece w Europie
- Port Saplaya – „Mała Wenecja” tuż pod Walencją
- Tapas Crawl w Walencji
- Warsztaty paelli w Walencji – gotuj jak Hiszpan!
- Peñíscola – średniowieczne miasto na skale
- Chulilla – kanion rzeki Turia i wiszące mosty
- Rejs katamaranem o zachodzie słońca
- Pokaz flamenco w Walencji
- Co robić w Walencji – podsumowanie
Atrakcje Walencji
📌 Jeżeli jesteście na etapie planowania podróży i nie macie jeszcze wszystkiego dopiętego na ostatni guzik to polecam Wam zajrzeć do mojego artykułu:
Znajdziecie tutaj nie tylko informację o najważniejszych atrakcjach Walencji, ale również inne wskazówki, np. gdzie spać lub czy warto wypożyczyć samochód.
Co robić w Walencji
Dobrze, a jeżeli główne atrakcje miasta Walencja macie już przerobione to popatrzmy na inne pomysły, które mogą Was zainteresować. Zobaczmy 10 pomysłów na spędzanie czasu w Walencji!
Guadalest, Fonts de l’Algar i Altea
Jeśli macie ochotę zobaczyć coś więcej niż samo miasto, to właśnie tę trasę polecam najbardziej. W jeden dzień można odkryć zupełnie różne oblicza regionu. Górskie krajobrazy, naturalne wodospady i jedno z najpiękniejszych miasteczek na Costa Blanca.


Guadalest – miasteczko wśród gór
Pierwszym przystankiem jest Guadalest, niewielkie miasteczko położone wysoko w górach. Przyjeżdża się tutaj przede wszystkim dla widoków, bo panorama doliny i turkusowego zbiornika wodnego naprawdę robi wrażenie.
Do historycznego centrum prowadzi charakterystyczny tunel wykuty w skale, a dalej czekają kamienne uliczki, niewielkie place i punkty widokowe. Nad miasteczkiem górują pozostałości dawnej twierdzy Castell de Guadalest, z której przez wieki kontrolowano całą okolicę.
Fonts de l’Algar – malownicze wodospady
Kolejnym punktem są Fonts de l’Algar, czyli rezerwat przyrody słynący z naturalnych wodospadów i krystalicznie czystej wody. To świetne miejsce na spacer, a latem również na kąpiel.
Muszę Was jednak uprzedzić – woda jest naprawdę zimna. Ja wskoczyłam tutaj w maju i było to doświadczenie bardziej z kategorii morsowania niż relaksującej kąpieli. 😄
Altea – białe miasteczko Costa Blanca
Na koniec zostawcie sobie Alteę, która ma zupełnie inny klimat niż poprzednie miejsca. Białe domki, brukowane uliczki i wszechobecne kwiaty sprawiają, że momentami można poczuć się bardziej jak w Grecji niż w Hiszpanii.
Koniecznie wybierzcie się na spacer po starówce i podejdźcie pod kościół Nuestra Señora del Consuelo z charakterystyczną niebieską kopułą. A później po prostu zgubcie się w uliczkach i usiądźcie na kawę z widokiem na morze.
I na koniec duży plus, jeżeli nie planujecie wynajmu auta to bez problemu znajdziecie też zorganizowane wycieczki. Obejmują one wszystkie trzy miejsca w ciągu jednego dnia. Bardzo polecam, będziecie zadowoleni!
Baseny termalne Montanejos
Jeżeli po intensywnym zwiedzaniu Walencji marzy Wam się odrobina natury, to koniecznie wpiszcie na swoją listę Montanejos. To niewielka miejscowość położona około 1,5 godziny drogi od Walencji, otoczona górami i słynąca z jednego z najpiękniejszych naturalnych kąpielisk w regionie.
Największą atrakcją są Fuente de los Baños, czyli naturalne baseny termalne. Woda ma tutaj około 25°C przez cały rok, dlatego można kąpać się nawet poza sezonem letnim. Nie nastawiajcie się jednak na gorące termy jak na Islandii, bo to bardziej krystalicznie czyste, turkusowe baseny położone pośród skał i zieleni. W okolicy znajdują się również szlaki spacerowe prowadzące wzdłuż rzeki i przez wapienne wąwozy, więc jest to świetny pomysł na aktywny dzień poza miastem.
I jak przy poprzedniej atrakcji brak samochodu, wcale nie oznacza rezygnacji z wycieczki! Skrzystajcie po porstu z opcji zorganizowanej wycieczki z Walencji, dzięki której nie musicie martwić się transportem i logistyką. Dodatkowo tutaj macie do wyboru różne opcje! Możecie tylko postawić na chill na basenach, wybrać się na wędrówkę albo jeżeli kochacie adrenalinę to wybać rafting!
Coves de Sant Josep – rejs po najdłuższej podziemnej rzece w Europie
Dobra to zmieniamy trochę klimat i wspływamy do jaskiń! I kolejna bardzo ciekawa propozycja na jednodniową wycieczkę z Walencji: Jaskinia San José. Położona w miejscowości Vall d’Uixó, około godziny drogi od miasta. Kompleks grot o nazwie Grutas de San José znajduje się na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Sierra de Espadán. Jest to jedna z niewielu podziemnych rzek żeglownych w Europie, o długości 2750 metrów, z czego 800 metrów można zwiedzać. Zwiedzanie odbywa się częściowo na pokładzie niewielkiej łodzi, a częściowo pieszo. W trakcie wizyty przepływa się przez oświetlone komory i wąskie korytarze jaskini, podziwiając imponujące formacje skalne.
Jeżeli nie planujecie wynajmować samochodu, bez problemu możecie wybrać się tutaj w ramach zorganizowanej wycieczki z Walencji. W cenie macie transport, opiekę przewodnika oraz bilet wstępu do jaskiń. No i przewodnika możecie wybrać w języku polskim, więc ideolo!
Port Saplaya – „Mała Wenecja” tuż pod Walencją


Jeśli szukacie czegoś bliżej miasta to koniecznie dopiszcie sobie Port Saplaya. To niewielka nadmorska dzielnica położona zaledwie ok. 4-5 km od centrum Walencji, więc dojazd zajmuje dosłownie chwilę.
Port Saplaya często nazywana jest „Małą Wenecją”, bo cała zabudowa powstała wokół kanałów i niewielkiej mariny, przy której cumują łódki, a kolorowe kamienice odbijają się w wodzie. Nie jest to stare historyczne miasteczko, tylko nowoczesny projekt z lat 70-tych, zaplanowany jako dzielnica mieszkalna przy porcie, inspirowana Riwierą Francuską i Włoską. Dziś to bardziej spokojna, nadmorska okolica i jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w całej Walencji.
Na miejscu możecie po prostu pospacerować wzdłuż kanałów, usiąść w jednej z kawiarni albo zejść na plażę, bo Port Saplaya ma też bezpośredni dostęp do morza. Dla mnie najlepszą opcją jest rejs łodzią z Walencji, który dopływa właśnie do tej mariny. Dzięki temu można zobaczyć te kamienice z perspektywy wody, co robi jeszcze większe wrażenie.
Tapas Crawl w Walencji
Jeśli kochacie poznawać nowe smaki i odkrywać miejsca przez jedzenie to ta opcja jest dla Was! Tapas crawl, czyli wieczorne przejście po lokalnych barach i restauracjach z przewodnikiem, podczas którego próbuje się różnych tapas i regionalnych win.
Mamy tutaj kulinarną wycieczkę po mieście z kimś, kto zna lokalne miejsca i zabiera nas do knajpek, do których sami raczej byśmy nie trafili. W trakcie takiego wieczoru odwiedza się kilka różnych lokali i próbuje klasyków kuchni walenckiej, takich jak croquetas, lokalne przekąski, owoce morza czy regionalne tapas, wszystko w luźnej, towarzyskiej atmosferze. Przy okazji można posłuchać trochę o kulturze jedzenia w Hiszpanii i o tym, jak wygląda „lokalne wyjście na tapas”, które tutaj jest bardziej stylem życia niż jednorazowym doświadczeniem.
Warsztaty paelli w Walencji – gotuj jak Hiszpan!
Pozostając w kulinarnym klimacie to nie byłabym sobą, gdybym nie poleciła Wam zwiedzania Walencji przez… jedzenie! 😄 Bo o ile próbowanie tapas w lokalnych barach to świetna zabawa, to zupełnie innym doświadczeniem jest możliwość przygotowania czegoś samodzielnie. Dlatego moim zdaniem jedną z fajniejszych atrakcji w mieście są warsztaty gotowania paelli, czyli najbardziej ikonicznego dania Hiszpanii. Podczas takich zajęć nie tylko uczycie się, jak krok po kroku przygotować prawdziwą walencką paellę, ale często zaczyna się też od krótkiej wizyty na Mercado Central, gdzie wybiera się świeże składniki.
Całość odbywa się w bardzo luźnej, przyjaznej atmosferze: bardziej jak wspólne gotowanie i spędzanie czasu niż klasyczne „zajęcia kulinarne”. Na końcu oczywiście jest najlepsza część, czyli wspólne jedzenie tego, co sami przygotowaliście.
Peñíscola – średniowieczne miasto na skale
Kolejną świetną propozycją na całodniową wycieczkę z Walencji jest Peñíscola: jedno z najbardziej spektakularnych miasteczek. Położone jest około 1,5–2 godziny drogi od Walencji, na skalistym półwyspie, który niemal całkowicie otacza Morze Śródziemne.
Największą atrakcją miasta jest imponujący zamek templariuszy wzniesiony na 64-metrowej skale nad morzem. Zbudowany na przełomie XIII i XIV wieku, przez wieki pełnił funkcję twierdzy obronnej, a w XV wieku stał się nawet siedzibą antypapieża Benedykta XIII, znanego jako Papa Luna. To właśnie on uczynił z zamku swoją rezydencję i symbol „niezależnego” papiestwa, co do dziś jest jedną z najbardziej znanych historii związanych z tym miejscem. Samo stare miasto jest niewielkie, ale bardzo klimatyczne. Oczywiście mamy wąskie uliczki, białe domy, mury obronne i punkty widokowe, z których rozciąga się panorama na całe wybrzeże. Peñíscola pojawiała się również w produkcjach filmowych, np. w serialu ,,Gra o Tron’’.
Chulilla – kanion rzeki Turia i wiszące mosty
I wracamy do natury i pięknych widoczków! Witajcie w mieście Chulilla. To niewielka górska miejscowość położona około 60 km od Walencji (ok. 1-1,5 godziny jazdy), znana przede wszystkim z niesamowitego kanionu rzeki Turia i słynnej trasy z wiszącymi mostami.
Muszę przyznać, że obszar robi wrażenie. Wąwóz Turii miejscami ma nawet ponad 100 metrów głębokości, a rzeka przez tysiące lat wyrzeźbiła tu spektakularne skalne ściany. Najbardziej znana trasa to tzw. Ruta de los Puentes Colgantes, czyli szlak prowadzący przez kanion, po którym przechodzi się po dwóch wiszących mostach zawieszonych nad przepaścią. Sama trasa nie jest trudna i widoki robią naprawdę duże wrażenie.
Poza kanionem warto też zajrzeć do samego miasteczka. Chulilla jest położona na wzgórzu, a nad nią górują ruiny starego zamku arabskiego. To typowa biała zabudowa, z wąskimi uliczkami.
Historia Chulilli sięga czasów średniowiecza, kiedy teren był pod wpływem Arabów, a później został przejęty przez Królestwo Walencji. Zamek na wzgórzu pełnił funkcję strategicznej twierdzy, kontrolującej dostęp do doliny Turii. Dziś to miejsce jest przede wszystkim bazą dla turystyki pieszej i wspinaczki, bo okolica uchodzi za jedno z najlepszych miejsc trekkingowych w regionie.
I znowu, jeżeli nie chcecie wynajmować auta, możecie wybrać zorganizowaną wycieczkę z Walencji, która obejmuje transport i spacer z przewodnikiem po najważniejszych punktach trasy z mostami.
Rejs katamaranem o zachodzie słońca
I później taki klasyk klasyczków, czyli coś, co po prostu trzeba zrobić w Walencji: rejs katamaranem o zachodzie słońca. Może i powiecie, że co za tusyrtyczna komercha, no ale kim w końcu jesteśmy? Turystami! Warto oczywiście wiedzieć, że w Walencji słońce nie zachodzi nad morzem, tylko po drugiej stronie miasta i dlatego nie zobaczycie tu klasycznego zachodu słońca nad wodą. Do tego pozostaje wschód słonca dla porannych ptaszków!
Rejs na zachód startuje z portu w Walencji i trwa zazwyczaj około 1-1,5 godziny. W tym czasie wypływa się wzdłuż wybrzeża, mijając m.in. plaże i panoramę miasta. Na pokładzie panuje typowo wakacyjny klimat. Mamy muzyczkę i kieliszek cavy.
Pokaz flamenco w Walencji
Na koniec coś, bez czego wielu osobom trudno wyobrazić sobie wyjazd do Hiszpanii, czyli pokaz flamenco. Jeśli chcecie poczuć prawdziwy hiszpański klimat, to zdecydowanie warto zarezerwować sobie jeden wieczór na to przedstawienie. Flamenco to nie jest zwykły taniec, a połączenie muzyki, rytmu, emocji i ekspresji, które na żywo jest emocjonujące! Gitarzyści, śpiew, charakterystyczny stukot obcasów, coś magicznego.
W Walencji znajdziecie zarówno bardziej turystyczne występy, jak i mniejsze, bardziej kameralne miejsca, dlatego warto zwrócić uwagę na wybór organizatora. Dobrze jest postawić na profesjonalny pokaz z dobrą opinią, a nie przypadkowe „show dla turystów”, które może być średniej jakości.
Jedną z opcji, którą mogę Wam polecić, jest ten pokaz:
Co robić w Walencji – podsumowanie
🌍 Jak widzicie, Walencja to nie tylko miasto na city break, ale też świetna baza wypadowa do odkrywania całego regionu. W kilka dni możecie połączyć zwiedzanie zabytków, plażowanie, naturę, górskie widoki i totalnie klimatyczne miasteczka.
Mam nadzieję, że te 10 propozycji pomoże Wam zaplanować wyjazd i znaleźć coś idealnego dla siebie!
🪶 Trzymajcie się ciepło i udanych lotów! 😊
Niektóre linki w tym artykule są linkami afiliacyjnymi. Jeśli z nich skorzystasz, wesprzesz mojego bloga – a cena dla Ciebie pozostaje taka sama. ♡
