Platnacja przypraw na Zanzibarze

Plantacja przypraw na Zanzibarze

Goździki, cynamon, wanilia… i wiele, wiele więcej. Zanzibar pachnie przyprawami, a plantacja przypraw na Zanzibarze to jedna z najpopularniejszych atrakcji na wyspie. Nic dziwnego, bo w jednym miejscu można zobaczyć dziesiątki roślin. Do tego poznać ich zastosowanie w kuchni i medycynie, a przy okazji kupić aromatyczne, naturalne pamiątki dla bliskich. Jak więc wygląda standardowa wycieczka na plantację przypraw na Zanzibarze? Czego się spodziewać, ile trwa taka wizyta i czy faktycznie warto ją wpisać do planu podróży?

Co zobaczyć na Zanzibarze?

Zanzibar nie jest dużą wyspą, ale oferuje kilka ciekawych i różnorodnych miejsc do zobaczenia. To właśnie spodobało mi się w tej miejscówce, że mamy zarówno piękne podwone życie, jak i ciekawą historię niewolnictwa i królestwo przypraw.

📌 Dla wszystkich poszukujących inspiracji zostawiam link do mojego artykułu:
Zanzibar – co zobaczyć? Najlepsze atrakcje!

Pamiętajcie, że wycieczki najlepiej rezerwować u sprawdzonych przewodników, a nie obiecującym Wam wszystko beach boyom na plaży. Dlatego polecam Wam platfromę Get Your Guide, gdzie przeczytacie opinie, zobaczycie foty z wyjazdów i przede wszystkim będziecie bezpieczni.

Do tego, dla wszystkich moich czytelników, którzy zainstalują aplikację mam zniżkę 5 %na pierwszą rezerwację z hasłem: PIOREMPRZEZSWIAT5.

Powered by GetYourGuide

Plantacja przypraw na Zanzibarze – jak wygląda wycieczka?

Na wyspie działa wiele farm przypraw, dzięki którym na niewielkim terenie można poznać ogromną różnorodność roślin – od tych doskonale znanych po zupełnie egzotyczne. Przewodnicy pokazują, jak wyglądają przyprawy w naturalnej formie, pozwalają je powąchać, dotknąć, a czasem nawet spróbować. Często można jednak usłyszeć opinie, że plantacja przypraw na Zanzibarze to „scam dla turystów” i że nie są to prawdziwe plantacje. I rzeczywiście – te miejsca są przygotowane głównie z myślą o odwiedzających. Nie są to ogromne, przemysłowe uprawy, lecz pokazowe farmy edukacyjne. Ale czy to coś złego? Wręcz przeciwnie. Dzięki temu w krótkim czasie możemy zobaczyć i zrozumieć specyfikę upraw, bez konieczności przemierzania całej wyspy.

Plantacji przypraw na Zanzibarze jest wiele, ale sposób ich zwiedzania zazwyczaj wygląda podobnie.

Plantacja przypraw
Przyprawy plantacja

Spacer po plantacji z lokalnym przewodnikiem

Wycieczka na plantację przypraw na Zanzibarze zaczyna się od spokojnego spaceru w towarzystwie lokalnego przewodnika. To właśnie on krok po kroku wprowadza nas w pachnący świat zanzibarskich przypraw. Po drodze pokazuje różne rośliny, tłumaczy ich charakterystykę i opowiada, do czego są wykorzystywane. Zarówno w kuchni, jak i w medycynie naturalnej czy kosmetyce.

Najlepsze w tej wycieczce jest to, że nie tylko słuchamy, ale angażujemy wszystkie zmysły. Możemy dotknąć liści, rozetrzeć je w dłoniach, powąchać świeże przyprawy, a czasem nawet spróbować ich w naturalnej formie. Przyznam szczerze,  że wielu z nich używam na co dzień, a miałam spory problem z rozpoznaniem niektórych roślin „w terenie”.

Po raz pierwszy w życiu zobaczyłam świeżą gałkę muszkatołową, jeszcze w owocu, zupełnie niepodobną do tej znanej ze sklepowych półek. Dla wielu osób z grupy ogromnym zaskoczeniem był też fakt, jak rosną ananasy: nisko przy ziemi, a nie na drzewach, jak czasem się wydaje. Taki spacer to naprawdę ciekawa lekcja przyrody, nawet dla dorosłych. Podczas wycieczki poznajemy między innymi wanilię, goździki, z których Zanzibar słynie na całym świecie, oraz cynamon, którego korę można dosłownie zdjąć z drzewa. Jest też aloes, trawa cytrynowa o intensywnym, świeżym zapachu.

Zanzibar plantacja
Plantacja Zanzibar

Atrakcje oraz sprzedaż pamiątek

Po spacerze po plantacji przypraw na Zanzibarze zwykle nadchodzi czas na krótką przerwę na zakup lokalnych wyrobów. Na stoiskach znajdziemy przede wszystkim olejki, mydła i kosmetyki z dodatkiem przypraw, które wcześniej mieliśmy okazję poznać. Muszę przyznać, że ceny były dość wysokie, więc osobiście nie zdecydowałam się na żaden zakup. No, ale wiadomo, sprzedaż jest częścią wycieczki i lokalsi starają się pokazać swoje produkty.

Do tego dochodzi małe „show’’. Lokalny przewodnik wspina się na wysokie drzewo kokosowe, śpiewając przy tym swój repertuar. Dla uczestników przygotowane są też drobne upominki – ręcznie robione czapeczki i „biżuteria” z liści palmowych, a na koniec można spróbować świeżego kokosa prosto z łupiny.

Zanzibar farma
farma Zanzibar

Lunch suahili

Kolejnym punktem wycieczki na plantacji przypraw na Zanzibarze jest pyszny lunch w stylu suahili. Tutaj możliwości są dwie, a wszystko zależy od tego, jaką opcję wybierzecie.

Opcja 1 – lunch przygotowany przez lokalnych kucharzy

W tej wersji siadamy razem na ziemi i próbujemy tradycyjny suahilijski lunch przygotowany ze składników prosto z farmy. W menu zwykle znajduje się ryż, warzywa, lokalne mięso oraz napoje ze świeżych owoców. Ale prawdziwym hitem jest deser, bo prawie każdy możliwy owoc, który rośnie na wyspie, trafia na stół! Mango, papaja, ananas, banany… a ja kocham owoce, więc dla mnie trudno było wymarzyć sobie coś lepszego!

Powered by GetYourGuide

Opcja 2 – warsztaty kulinarne

Druga opcja to super opcja dla miłośników gotowania. Na początku wycieczki po plantacji zbieramy potrzebne składniki, a potem sami przygotowujemy lunch pod okiem lokalnych kucharzy. Osobiście uwielbiam takie atrakcje. Pozwalają naprawdę zrozumieć lokalną kulturę jedzenia i spróbować wszystkiego w autentycznej formie.

Powered by GetYourGuide

Sklep z pamiątkami – przyprawy prosto z plantacji

Na zakończenie wycieczki po plantacji przypraw na Zanzibarze czeka nas jeszcze jedno krótkie zatrzymanie. No i znów przy stoisku z pamiątkami. Ale nie chodzi już o mydła czy kosmetyki, które widzieliśmy wcześniej. Teraz królują same przyprawy, kawa waniliowa, herbaty oraz ekstrakty z wanilii.

Nie ukrywam, że ceny tutaj również są trochę zawyżone w porównaniu do tych w Stone Town, ale trudno się dziwić. Lokalni gospodarze muszą w jakiś sposób zarobić. Z drugiej strony to świetna okazja, żeby kupić coś naprawdę autentycznego. W końcu przyprawy pochodzą prosto z plantacji, na której właśnie byliśmy, a nie z przypadkowego stoiska w mieście.

Ja sama skorzystałam z okazji i wypełniłam koszyk aromatycznymi produktami. Oczywiście udało mi się przy okazji wynegocjować spory rabat.

przyprawy Zanzibar
Zanzibar przyprawy

Plantacja przypraw na Zanzibarze – podsumowanie

🌍 Wycieczka na plantację przypraw na Zanzibarze to świetna odskocznia od plażowego lenistwa. W jednym miejscu możemy zobaczyć  sporo roślin i dowiedzieć się, jak są wykorzystywane w kuchni, medycynie i kosmetyce. Osobiście świetnie się bawiłam, a jednocześnie nauczyłam się kilku nowych rzeczy o roślinach, przyprawach i lokalnej kulturze jedzenia.

A na koniec, mała wskazówka: warto założyć luźne, długie spodnie i zabrać ze sobą środek na komary, bo mnie niestety pogryzły dość mocno.

Jeżeli chodzi o zakup MUGGI na wyjazd to ja najlepsze oferty znalałam na ALLEGRO, więc polecam Wam tam obkupić się przed podróżą!

🪶 Trzymajcie się ciepło i udanych lotów!

Niektóre linki w tym artykule są linkami afiliacyjnymi. Jeśli z nich skorzystasz, wesprzesz mojego bloga – a cena dla Ciebie pozostaje taka sama.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *