Park Nara w Japonii – czy warto i co zobaczyć w Narze?

To co, w końcu spełniacie swoje marzenie i robicie plan podróży po Japonii? Jeżeli szukacie podróżniczych tipów to świetnie trafiliście! Na etapie układania trasy, Nara prawie zawsze przewija się jako jeden z „klasyków” Japonii. Głównie za sprawą Parku Nara i słynnych jeleni, które stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli kraju. To dawne japońskie miasto, które pełniło funkcję pierwszej stałej stolicy Japonii. Ma ogromne znaczenie historyczne i kilka naprawdę imponujących świątyń. W tym wpisie sprawdzam, jak w praktyce wygląda Nara w Japonii. I co faktycznie warto tam zobaczyć albo czy słynne jelenie są turystyczną atrakcją i skąd w ogóle się tutaj wzięły. 

Jak dojechać do Nary

Nara to idealna miejscówka na jednodniową wycieczkę. Najczęściej odwiedza się ją właśnie w takim „przeskoku” z Osaki albo Kioto – w zależności od tego, gdzie akurat macie bazę noclegową i jak układa Wam się trasa.

Najwygodniejszą opcją dojazdu jest oczywiście pociąg. Połączenia są częste, a sama podróż krótka i bezproblemowa, więc spokojnie można ogarnąć wszystko na własną rękę, bez zorganizowanych wycieczek. Bilety możecie kupić na miejscu, w automatach lub kasach. Albo wcześniej zarezerwować online: na przykład przez sprawdzone platformy typu 12go.asia, jeśli wolicie mieć wszystko zaplanowane z wyprzedzeniem.

Powered by 12Go system

A jeżeli wolicie zdecydować się na wycieczkę zorganizowaną i mieć wszystkie najważniejsze punkty „odhaczone” bez martwienia się o logistykę, możecie zabukować taką opcję tutaj:

Powered by GetYourGuide

Internet w Japonii

Zanim przejdziemy do głównego tematu, warto zatrzymać się na chwilę przy bardzo praktycznej kwestii, czyli internecie w Japonii. Warto o tym pomyśleć przed wylotem, aby mieć spokojną głowę. Szczególnie jeśli planujecie zwiedzanie na własną rękę. 

Dobra wiadomość jest taka, że internet w Japonii działa bardzo sprawnie. W większych miastach i turystycznych miejscach nie ma problemu z zasięgiem, a korzystanie z sieci jest komfortowe. Spokojnie można pracować zdalnie, ogarniać nawigację czy wrzucać relacje z podróży. Macie możliwość wybów lokalnej karty SIM albo coraz popularniejsze eSIM. I właśnie ta ostatnia opcja jest moim numerem jeden.

Od lat korzystam z eSIM od Holafly, gdzie sami wybieracie, na ile dni potrzebujecie internetu. I co najważniejsze: internet jest nielimitowany. Dzięki temu nie musicie się martwić o zużycie danych ani szukać WiFi w mieście. Dodatkowo jakiś czas temu Holafly wprowadziło opcję Always On, czyli dodatkowy 1 GB internetu ważny na cały świat. I serio, to mega ułatwia życie w nieprzewidzianych sytuacjach. Sama miałam taką sytuację przy opóźnionym locie, byłam już w samolocie i mogłam bez stresu dać znać rodzinie, o której będę na miejscu. 

Dodatkowo dla wszystkich moich czytelników mam rabat! Na hasło: pioremprzezswiat macie 5% rabatu. 

internet w Japonii

Nara w Japonii

Historia miasta Nara

Nara na początku kojarzyło mi się głównie z jeleniami i Parkiem Nara, a okazało się, że ma też o wiele głębsze znaczenie historyczne. To właśnie tutaj znajduje się pierwsza stała stolica Japonii – Heijō-kyō (平城京).

Miasto pełniło funkcję stolicy w latach 710-794, w okresie znanym jako epoka Nara. To był bardzo ważny moment w historii kraju. Właśnie wtedy Japonia zaczęła silnie rozwijać swoje struktury państwowe. Zarówno kulturę, jak i religię, szczególnie buddyzm, który miał ogromny wpływ na architekturę i życie codzienne. Właśnie z tego okresu pochodzą jedne z najważniejszych zabytków, które przetrwały do dziś. Nara była centrum politycznym i religijnym, a potężne świątynie budowano tu na ogromną skalę, co miało podkreślać siłę i znaczenie nowej stolicy. Choć później rolę stolicy przejęło Kioto, Nara nigdy nie straciła swojego historycznego znaczenia. Została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako obszar o wyjątkowej wartości kulturowej.

Nara historia
Historia Nara

Co zobaczyć w mieście Nara w Japonii 

Nara to jedno z tych miast, które zwiedza się wyjątkowo wygodnie pieszo. Większość najważniejszych atrakcji znajduje się stosunkowo blisko siebie, więc w praktyce nie ma potrzeby korzystania z komunikacji miejskiej. No chyba że w którymś momencie po prostu zabraknie Wam siły na dalsze spacerowanie.

Poniżej znajdziecie miejsca, które warto uwzględnić w planie zwiedzania Nary. 

Park Nara (Nara Koen) 

I zaczynamy zwiedzanie miasta. Park Nara jest ogromny i płynnie łączy się z najważniejszymi świątyniami w mieście. To właśnie tutaj spacerują słynne jelenie, które stały się symbolem Nary i jedną z największych atrakcji regionu.

park nara
nara park
Historia jeleni w Parku Nara

Historia tych zwierząt jest bardzo ciekawa! Według mitologii shintō, gdy Nara została ustanowiona stolicą Japonii, bóg Takemikazuchi-no-Mikoto (bóg burzy i piorunów) przybył do miasta na białym jeleniu, aby je chronić. Od tego momentu jelenie zaczęto uznawać za boskich posłańców (shinroku), a ich obecność traktowano jako coś świętego. Przez wieki były objęte wyjątkową ochroną. Istniały bardzo surowe prawa, a w niektórych okresach nawet zabicie jelenia w Narze mogło być karane śmiercią. Po II wojnie światowej ich status boskich istot został zniesiony, ale jednocześnie uznano je za „narodowe dobro naturalne”, co do dziś gwarantuje im ochronę. Z czasem jelenie nauczyły się żyć obok ludzi i doskonale przystosowały się do turystyki w mieście. W całym parku można znaleźć małe stoiska sprzedające specjalne krakersy ryżowe shika senbei, przeznaczone właśnie dla nich.

Warto pamiętać, że mimo oswojenia, nadal są to dzikie zwierzęta. Potrafią być natarczywe, a czasem nawet ugryźć, popchnąć czy kopnąć, jeśli uznają, że ktoś trzyma jedzenie zbyt długo. To nie są maskotki ani atrakcja do głaskania, ale niestety sporo osób o tym w tym miejscu zapomina. 

Jelenie w Narze dzisiaj

Jelenie w Narze wypracowały też dość nietypowe zachowanie: „kłanianie się”. Nie wynika ono z grzeczności, tylko z wyuczonego schematu: nauczyły się, że jeśli delikatnie skłonią głowę, często dostaną przekąskę. 

Dziś w Narze żyje około 1200 jeleni, które można spotkać zarówno w samym parku, jak i w okolicznych terenach, w tym na zboczach góry Wakakusa. Jeśli ktoś szuka bardziej spokojnego miejsca to warto oddalić się od najbardziej zatłoczonych części parku. Tam jelenie zachowują się bardziej naturalnie i jest zdecydowanie mniej turystów.

Osobiście mam wrażenie, że największą wartością tego miejsca nie jest „karmienie jeleni”, tylko możliwość obserwowania ich w środowisku, które nadal jest dla nich domem. A więcej na temat moich osobistych odczuć zobaczycie na moich social mediach:

➡️ Tik Tok:

@pioremprzezswiat

Czytając o Narze w Japonii bardzo chciałam to miasto zobaczyć, ale finalnie będąc już na miejscu miałam dość mocno mieszane uczucia.🥲 Z jednej strony te słynne jelonki, z drugiej tłumy turystów i zachowania niektórych osób, które niestety były poniżej krytyki. Zresztą zobaczcie sami… Dlatego chyba bardziej polecam Wam Miyajima – wyspę niedaleko Hiroszimy. Też zobaczycie jelenie, ale moim zdaniem w trochę spokojniejszej odsłonie. Dajcie znać, co o tym myślcie, a może byliście w Narze i macie zupełnie inne doświadczenia? 🇯🇵✨ #japonia #nara #jelenie #pioremprzezswiat #turystyka Nara w Japonii | co zobaczyć w Japonii | atrakcje Japonii

♬ Fairy tale world – MOCHIXTONE

➡️ Instagram:

Świątynia Kōfuku-ji

Kolejny i absolutnie obowiązkowy punkt to Tōdai-ji – świątynia, która bez problemu konkuruje o miano najważniejszej atrakcji Nary. Cały kompleks został wpisany na listę UNESCO i przez wiele wieków był jedną z największych drewnianych konstrukcji na świecie.

Największe wrażenie robi oczywiście ogromny posąg Buddy z brązu. Ma około 15 metrów wysokości i waży ponad 200 ton. Powiem Wam, że wygląda mega. 

Świątynia powstała w VIII wieku, w okresie Nara, z inicjatywy cesarza, który chciał stworzyć sieć świątyń chroniących kraj przed chorobami i katastrofami. To co dziś oglądamy, nie jest oryginalną budowlą. Kompleks był niszczony podczas wojen i odbudowywany, a obecna konstrukcja pochodzi z okresu Edo, z 1709 roku.

W środku znajdziecie też drewniany filar z otworem u podstawy, przez który można się przecisnąć i według wierzeń zapewnić sobie „oświecenie w kolejnym życiu”. W praktyce bywa to raczej atrakcja turystyczna niż duchowy rytuał, ale warto spróbować!  

nara budda
budda nara

Taras Nigatsu-dō 

I tutaj mała uwaga, bo wiele osób kończy zwiedzanie na Tōdai-ji, a to błąd. Wystarczy dosłownie 5-10 minut podejścia pod górę, żeby dotrzeć do Nigatsu-dō. To drewniany pawilon położony na wzgórzu, z dużą tarasem widokowym, z którego rozciąga się jedna z najlepszych panoram na Narę. 

nara taras
taras nara

Chram sintoistyczny Kasuga Taisha 

Następnie warto się udać do Kasuga Taisha. Droga do świątyni prowadzi lekko pod górę przez zalesiony teren, więc sama w sobie jest jedną z przyjemniejszych części spaceru po Narze. Mamy trochę cienia i mniej turystów. 

Kasuga Taisha to jedna z najważniejszych świątyń shintō w Japonii. Została założona w VIII wieku przez ród Fujiwara, który przez wiele stuleci należał do najpotężniejszych rodzin w kraju. Najbardziej charakterystycznym elementem świątyni są jednak tysiące latarni rozsianych po całym kompleksie. Nie znalazły się tutaj przypadkiem, a przez wieki były ofiarowywane świątyni przez wiernych jako forma modlitwy, podziękowania lub prośby o pomyślność. Dziś na terenie Kasuga Taisha znajduje się około 3000 latarni, a wiele z nich ma kilkaset lat.

Tylko dwa razy w roku wszystkie latarnie są zapalane jednocześnie podczas ceremonii Mantōrō. Musi to wyglądać absolutnie magicznie i szczerze mówiąc, trochę zazdroszczę osobom, którym udało się zobaczyć to na własne oczy.

Sam teren wokół świątyni można zwiedzać bezpłatnie. Jeśli jednak chcecie wejść do bardziej wewnętrznej części kompleksu to konieczny jest zakup biletu. Moim zdaniem nawet bez wchodzenia do środka warto tutaj przyjść. 

nara szinto
szinto nara

Naramachi – stara dzielnica Nary

Po świątyniach warto zwolnić oraz zajrzeć do dawnej dzielnicy handlowej miasta. Wiele budynków typu machiya, czyli tradycyjnych drewnianych domów kupieckich, zostało zachowanych lub odrestaurowanych, dzięki czemu można zobaczyć, jak wyglądało życie w Narze kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat temu. W środku często znajdują się małe sklepy, kawiarnie, pracownie rzemieślnicze albo mini-muzea, które można odwiedzić przy okazji spaceru.

Wzgórze Wakakusa – idealne zakończenie dnia w Narze

nara wakakusa
wakakusa nara

Na zakończenie zwiedzania Nary warto zostawić sobie jeszcze jedną rzecz – wejście albo wjazd na wzgórze Wakakusa. To miejsce znajduje się tuż za miastem i jest jednym z najlepszych punktów widokowych w całej okolicy. Można tu dojść pieszo (trasa zajmuje trochę czasu i wymaga podejścia pod górę), albo po prostu podjechać taksówką, co w praktyce jest często wybierane, kiedy nogi po całym dniu już odmawiają współpracy.

Wzgórze jest szczególnie popularne o zachodzie słońca. 

Dla mnie była najlepsza miejscówka, żeby złapać trochę dystansu po całym dniu zwiedzania. Nara jest piękna ale w najbardziej turystycznych częściach potrafi być też dość intensywna i to szczególnie przez sposób, w jaki niektórzy podchodzą do jeleni. Niestety łatwo zauważyć, że nie wszyscy traktują je z odpowiednim szacunkiem, co momentami odbiera przyjemność ze zwiedzania. 

Ale przekonajcie się o tym sami. 

Co zjeść w Narze

sushi nara
nara sushi

Będąc w Narze, warto spróbować jednej z najbardziej charakterystycznych lokalnych potraw, czyli kakinoha-sushi. Jest to sushi zawijane w liść persymony

Kakinoha-sushi to rodzaj prasowanego sushi, najczęściej z ryżem i kawałkiem marynowanej ryby (np. łososia lub makreli), które zawija się w liść persymony. I ten liść nie jest przypadkowy, a kiedyś pełnił bardzo praktyczną funkcję. Nara leży w głębi lądu, daleko od morza, więc świeża ryba była tu trudno dostępna. Liście persymony pomagały naturalnie konserwować jedzenie i utrzymywać jego świeżość, a jednocześnie nadawały delikatny aromat.

Z czasem z praktycznego sposobu przechowywania jedzenia zrobiła się lokalna tradycja i jedna z najbardziej znanych potraw regionu. Ja jednak wolę klasyczną wersję nigiri, bo ta jest bardziej intensywna, ale warto spróbować. Dajcie znać, która wersja przemawia do Was bardziej. 

Nara w Japonii – podsumowanie

🌍 Mam nadzieję, że ten wpis choć trochę ułatwi Wam zaplanowanie wizyty w Narze i poukładanie sobie wszystkiego w jedną, sensowną trasę.

Nara to bez wątpienia jedno z najbardziej znanych miejsc w Japonii. U mnie nie wywołała aż takiego „efektu wow”, głównie przez turystyczny zgiełk i sposób, w jaki niektórzy odwiedzający podchodzą do jeleni. Ale jednocześnie jestem przekonana, że jeśli zejdzie się z głównych szlaków i da sobie trochę więcej czasu na spokojniejsze miejsca, Nara potrafi pokazać zupełnie inne, dużo bardziej klimatyczne oblicze.

Jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń! Dajcie znać w komentarzach! 

🪶 Trzymajcie się ciepło i udanych lotów! 😊

Niektóre linki w tym artykule są linkami afiliacyjnymi. Jeśli z nich skorzystasz, wesprzesz mojego bloga – a cena dla Ciebie pozostaje taka sama.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *