
Kiedy tylko zaczęłam planowanie wyjazdu do Japonii, od razu wiedziałam, że Hiroszima znajdzie się wysoko na mojej liście miejsc do odwiedzenia. Historia, która wiąże się z tym miastem, jest z jednej strony okrutna: przecież słyszeliśmy o niej nie raz na lekcjach historii. Z drugiej jednak jest też niezwykle pokrzepiająca, bo pokazuje, jak można podnieść się po jednej z największych tragedii XX wieku. Jak więc wygląda zwiedzanie Hiroszimy w 2026 roku? Co warto zobaczyć, czego spróbować i jakie miejsca koniecznie wpisać do planu podróży? Przygotowałam dla Ciebie listę 10 rzeczy, które koniecznie musisz zrobić w Hiroszimie!
- Internet w Japonii – jak mieć internet od razu po przylocie?
- Ubezpiecznie w Japonii
- Gdzie spać w Hiroszimie
- Zwiedzanie Hiroszimy – 10 rzeczy, ktore musisz zrobić!
- 1. Odwiedzić Park Pokoju
- 2. Podziwiać Zamek w Hiroszimie
- 3. Zobaczyć nowoczesną Hiroszimę w Nagarekawa
- 4. Zjeść lokalne okonomiyaki w Okonomimura
- 5. Odpocząć w ogrodzie Shukkei-en
- 6. Popłynąć na pobliską wyspę Miyajima
- 7. Wybrać się na Okunoshimę – Wyspę Królików
- 8. Zobaczyć panoramę Hiroszimy z Orizuru Tower
- 9. Wybrać się na degustację sake w Saijō
- 10. Spróbować tradycyjnego japońskiego łucznictwa
- Zwiedzanie Hiroszimy – podsumowanie
Internet w Japonii – jak mieć internet od razu po przylocie?
Zanim przejdziemy do zwiedzania Hiroszimy, chciałam zostawić Wam jeszcze jedną polecajkę, która może bardzo ułatwić Wam wyjazd do Japonii. Internet w Japonii to jedna z tych rzeczy, o których warto pomyśleć jeszcze przed wylotem. Możecie kupić lokalną kartę SIM, załatwić ją dopiero na miejscu albo zdecydować się na eSIM, którą zainstalujecie jeszcze w domu.
Ja od kilku lat wybieram tę ostatnią opcję i korzystam z nielimitowanego internetu Holafly. Przy mojej pracy, która w dużej mierze opiera się na social mediach, zdjęciach i publikowaniu materiałów na bieżąco, potrzebuję sporo internetu. Dlatego zależy mi przede wszystkim na wygodzie i tym, żeby nie zastanawiać się co chwilę, ile danych jeszcze mi zostało.
eSIM kupuję i instaluję jeszcze przed wyjazdem, dzięki czemu internet mam od razu po wylądowaniu. Nie muszę szukać stoiska z kartami SIM na lotnisku ani tracić czasu na załatwianie tego po przylocie. Co więcej, po zakończeniu planu Unlimited Data Holafly daje 1 GB dodatkowych danych każdego miesiąca. Mnie ta opcja przydała się ostatnio podczas przesiadki – dopiero w samolocie w Abu Zabi dowiedziałam się, że mój kolejny lot będzie opóźniony o ponad godzinę. Dzięki dodatkowym danym mogłam bez problemu skontaktować się z rodziną i dać znać o zmianie planów.
Jeśli więc tak jak ja lubicie mieć spokojną głowę to skorzystajcie z kodu rabatowego dla moich czytelników: PIOREMPRZEZSWIAT – dostaniecie 5% zniżki!
Ubezpiecznie w Japonii
Czy jadąc do Japonii warto się ubezpieczyć? Zdecydowanie tak! Dla mnie ubezpieczenie podróżne jest jednym z podstawowych elementów przygotowań do każdego dalszego wyjazdu. W końcu nigdy nie wiemy, czy podczas podróży nie przydarzy nam się nagła sytuacja awaryjna. W przypadku Japonii nie możemy liczyć na EKUZ, dlatego warto zadbać o odpowiednią polisę jeszcze przed wylotem.
Na rynku znajdziecie sporo firm oferujących ubezpieczenia turystyczne. Przed zakupem warto porównać zakres ochrony i przede wszystkim wysokość sumy ubezpieczenia kosztów leczenia.
Z własnego doświadczenia mogę polecić Wam AXA, z której korzystam podczas swoich wyjazdów i która do tej pory mnie nie zawiodła.
I mam dla Was jeszcze mały bonus! Właśnie sprawdziłam, że mają kod rabatowy LATO30, który daje Wam 30% zniżki i jest ważny do końca października 2026 roku. Jeśli więc planujecie swój wyjazd, możecie śmiało z niego skorzystać. 😊
Gdzie spać w Hiroszimie

Jeśli szukacie noclegu w Hiroszimie, polecam Wam przede wszystkim centrum miasta, najlepiej okolice Hondori i Namiki-dori. To bardzo wygodna baza do zwiedzania. Większość najważniejszych atrakcji możecie spokojnie odwiedzić pieszo, a wieczorem macie pod ręką mnóstwo restauracji, sklepów i barów.
Jeśli miałabym polecić Wam konkretny nocleg, bardzo dobrze wygląda F Style Namiki by b hotel. To świetna opcja dla osób, które szukają czegoś w dobrej lokalizacji, ale jednocześnie zależy im na większej przestrzeni niż w typowym japońskim pokoju hotelowym. Zostawiam Wam link do Agody, bo jeżeli chodzi o Azję, to tutaj często ceny wychodzą korzystniej niż na innych platformach.
Ale jeżeli chcecie porównać możecie też poszukać czegoś na Bookingu:
Zwiedzanie Hiroszimy – 10 rzeczy, ktore musisz zrobić!
1. Odwiedzić Park Pokoju
To właśnie tutaj przyjeżdżamy, aby poznać jedną z najtrudniejszych kart w historii Hiroszimy. Park Pokoju (Hiroshima Peace Memorial Park) powstał w miejscu dawnej dzielnicy Nakajima, która przed wojną była jednym z najbardziej tętniących życiem fragmentów miasta. 6 sierpnia 1945 roku okolica została niemal całkowicie zniszczona przez wybuch bomby atomowej.
Po wojnie zdecydowano, że teren ten nie zostanie odbudowany, lecz przekształcony w miejsce pamięci i symbol pokoju. Budowę parku rozpoczęto w 1950 roku, a ukończono w 1955 roku. Dzisiaj Park Pokoju najlepiej zwiedzać spacerem, ponieważ najważniejsze miejsca pamięci znajdują się stosunkowo blisko siebie. Możecie przejść całą trasę w około 1,5–2 godziny, ale jeśli chcecie odwiedzić również Muzeum Pokoju, zdecydowanie zarezerwujcie więcej czasu.

A jak najlepiej ułożyć sobie spacer i co zobaczyć?
Kopuła Bomby Atomowej (Atomic Bomb Dome)
Zwiedzanie Parku Pokoju warto rozpocząć od miejsca, które stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Hiroszimy – Kopuły Bomby Atomowej. To właśnie ją zobaczycie jako pierwszą, gdy wpiszecie nazwę miasta w wyszukiwarkę internetową.
Budynek, który przed wojną pełnił funkcję hali wystawowej, znajdował się około 160 metrów od hipocentrum wybuchu. Mimo że większość konstrukcji została zniszczona, jego stalowa kopuła i część ścian przetrwały. Dziś pozostałości budynku są zachowane jako świadectwo tego, co wydarzyło się 6 sierpnia 1945 roku.
W 1996 roku Kopuła Bomby Atomowej została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.


Dzwon Pokoju (Peace Bell)
Od Kopuły Bomby Atomowej kierujemy się dalej w stronę Dzwonu Pokoju. Charakterystyczny dzwon znajduje się na niewielkim placu otoczonym zielenią i został ustawiony tutaj w 1964 roku jako symbol świata wolnego od broni nuklearnej.
Na jego powierzchni znajduje się mapa świata pozbawiona granic państwowych, symbolizująca ideę jednego, wspólnego świata. Dzwon można również samodzielnie uruchomić, wprawiając go w ruch. Jego dźwięk ma być symbolicznym głosem pokoju.
Pomnik Pokoju Dzieci (Children’s Peace Monument)

Kolejnym punktem na naszej trasie jest Pomnik Pokoju Dzieci, poświęcony najmłodszym ofiarom bombardowania. Jego najbardziej charakterystycznym elementem jest dziewczynka unosząca nad głową złotego żurawia.
Pomnik jest nierozerwalnie związany z historią Sadako Sasaki, która w chwili wybuchu bomby miała zaledwie dwa lata. Dziesięć lat później zachorowała na białaczkę będącą następstwem napromieniowania. Podczas choroby składała papierowe żurawie, wierząc, że ich wykonanie może pomóc w spełnieniu życzenia. Zmarła rok później, do czasu śmierci złożyła 644 żurawie. Przyjaciele dokończyli jej dzieło, a tysiąc papierowych ptaków złożono do grobu razem z nią. Po jej śmierci dzieci z Japonii rozpoczęły zbiórkę pieniędzy na budowę pomnika upamiętniającego Sadako oraz wszystkie dzieci, które zginęły w wyniku bombardowania. Pomnik odsłonięto w 1958 roku. Dziś wokół niego znajdują się tysiące kolorowych papierowych żurawi przysyłanych i składanych przez ludzi z całego świata.
Cenotaf Ofiar Bomby Atomowej


Idąc dalej przez Park Pokoju, docieramy do Cenotafu Ofiar Bomby Atomowej. To jeden z najważniejszych pomników znajdujących się w całym kompleksie. Pod charakterystycznym kamiennym łukiem znajduje się kamienna skrzynia, w której przechowywany jest rejestr osób, które zginęły w wyniku bombardowania.
Warto zwrócić tutaj uwagę na widok rozciągający się przed pomnikiem. Cenotaf, Muzeum Pokoju i Kopuła Bomby Atomowej znajdują się na jednej osi. Jest to celowo zaprojektowana przez Kenzō Tange kompozycja, która stała się jednym z najbardziej charakterystycznych widoków całego Parku Pokoju.
Muzeum Pokoju (Hiroshima Peace Memorial Museum)
Ostatnim i zdecydowanie najważniejszym punktem spaceru jest Muzeum Pokoju. To miejsce, któremu zdecydowanie powinniście poświęcić najwięcej czasu.
Wystawy pokazują historię bombardowania przede wszystkim z perspektywy mieszkańców Hiroszimy. Zobaczycie tutaj fotografie, dokumenty, przedmioty należące do ofiar oraz eksponaty pokazujące skutki wybuchu i jego wpływ na życie mieszkańców. Jest tutaj bardzo dużo zdjęć, przejmujących historii i osobistych pamiątek, dzięki którym można choć trochę wyobrazić sobie, jak wyglądało życie mieszkańców Hiroszimy przed i po wybuchu bomby atomowej. Nie jest to łatwa wizyta i momentami może być naprawdę ciężko, ale moim zdaniem każdy powinien odwiedzić to miejsce.


Godziny otwarcia muzeum zależą od pory roku:
- marzec – lipiec: 7:30-19:00
- sierpień: 7:30-20:00
- 5 i 6 sierpnia: muzeum jest otwarte aż do 21:00
- wrzesień-listopad: 7:30–19:00
- grudzień-luty: 7:30–18:00
Bilet dla osoby dorosłej kosztuje tylko 200 jenów, czyli około 5 zł. Dodatkowo polecam Wam dokupić audio przewodnik w cenie 500 jenów. Dzięki niemu nie tylko dowiecie się więcej o poszczególnych eksponatach, ale również poznacie dodatkowe historie i kontekst, którego nie zawsze da się wyczytać z samej wystawy.
A jeżeli lubicie zwiedzać z doświadczonym przewodnikiem to polecam Wam wycieczkę zorganizowaną. Zobaczycie tutaj najważniejsze miejsca, a dodatkowo dowiecie się bardzo dużo historycznych ciekawostek.
2. Podziwiać Zamek w Hiroszimie
Choć Zamek w Hiroszimie nie jest już dostępny do zwiedzania od środka, zdecydowanie warto zajrzeć w jego okolice. Sam budynek jest bardzo charakterystyczny i świetnie prezentuje się z zewnątrz.
Zamek został zbudowany w 1589 roku przez Mori Terumoto. Wokół zamku zaczęło rozwijać się całe miasto, a sama budowla przez kolejne stulecia była ważnym centrum regionu. Niestety, podobnie jak wiele innych miejsc w Hiroszimie, zamek został całkowicie zniszczony podczas wybuchu bomby atomowej 6 sierpnia 1945 roku. To, co oglądamy dzisiaj, jest rekonstrukcją z 1958 roku.
Od 22 marca 2026 roku nie można wejść do głównej wieży. Została ona zamknięta dla zwiedzających na stałe ze względu na starzenie się konstrukcji i niespełnianie współczesnych wymagań dotyczących odporności sejsmicznej. Sama wieża pozostaje jednak na miejscu, dlatego nadal można ją oglądać z zewnątrz i spacerować po terenach dawnego zamku. Nie oznacza to jednak, że nie ma tutaj nic do zobaczenia. Warto przejść się wokół zamku, zobaczyć fosę, kamienne mury i bramy.


3. Zobaczyć nowoczesną Hiroszimę w Nagarekawa
Zwiedzanie Hiroszimy nie może być kompletne bez dzielnicy Nagarekawa. To jedno z najbardziej tętniących życiem zakamarków miasta, szczególnie po zmroku. Porównywana jest do dzielnicy Dōtonbori w Osace. Mamy pełno neonów, restauracji, barów i mieszkańców spędzających wieczór na mieście.
Dobrym początkiem spaceru będzie Hondori Street – około 600-metrowa, zadaszona ulica handlowa, przy której znajdziecie mnóstwo sklepów i lokali.
To właśnie tutaj znajduje się jedno z najważniejszych centrów nocnej rozrywki w Hiroszimie.
Warto też wiedzieć, że Nagarekawa ma swoją bardziej imprezową i kontrowersyjną stronę, bo w okolicy znajdują się również lokale dla dorosłych i dzielnica czerwonych latarni. Nie jest to jednak powód, żeby omijać tę część miasta. Po prostu warto wiedzieć, jakiego charakteru można spodziewać się po niektórych uliczkach.
4. Zjeść lokalne okonomiyaki w Okonomimura


Skoro jesteśmy już w Nagarekawa, nie można pominąć Okonomimura! Miejsca, które jest wręcz stworzone do spróbowania jednej z najbardziej charakterystycznych potraw Hiroszimy.
Okonomimura to cały budynek wypełniony lokalami serwującymi okonomiyaki. Zamiast jednej restauracji znajdziecie tutaj kilkadziesiąt małych stanowisk, przy których danie przygotowywane jest bezpośrednio przed Wami. Możecie przejść się po budynku, zobaczyć, co oferują poszczególne lokale i wybrać ten, który najbardziej Was zainteresuje.
Jeśli pierwszy raz słyszycie nazwę okonomiyaki to najprościej mówiąc japoński placek przygotowywany na rozgrzanej płycie, którego podstawą są kapusta i jajko, a w zależności od wersji dodaje się do niego mięso, owoce morza, ser czy inne składniki. Całość smaży się warstwami lub miesza, a na koniec polewa charakterystycznym sosem okonomiyaki i często majonezem.
Warto też wiedzieć, że okonomiyaki w Hiroszimie różni się od wersji, którą spróbujecie w Osace. W Hiroszimie składniki układane są warstwami, a charakterystycznym elementem jest dodatek makaronu. Do tego dochodzą między innymi kapusta, jajko, mięso lub owoce morza oraz słodko-słony sos. Mi osobiście wersja z Hiroszimy smakuje bardziej niż ta z Osaki, ale muszę przyznać, że jest to naprawdę konkretne i dość ciężkie danie. Dlatego jeśli próbujecie go po raz pierwszy, warto po prostu zamówić jedną porcję i sprawdzić, czy to Wasze smaki. Ja po swojej porcji mogę powiedzieć, że raz zdecydowanie wystarczy mi chyba na zawsze.
A jeżeli chcecie spróbować specjału z Hiroszimy wraz z doświadczonym lokalsem to rezerwujcie wycieczkę poniżej:
5. Odpocząć w ogrodzie Shukkei-en
Przy zwiedzaniu Hiroszimy warto też trochę zwolnić i zajrzeć do Shukkei-en, czyli tradycyjnego japońskiego ogrodu.
Ogród powstał już w 1620 roku, czyli na początku okresu Edo. Jego nazwa oznacza „ogród miniaturowych krajobrazów” i właśnie na tym polega jego pomysł. Bo na niewielkiej przestrzeni stworzono małe wersje różnych krajobrazów. Są tutaj góry, wysepki, mostki, staw i wąskie ścieżki. Najważniejszym punktem ogrodu jest duży staw Takueichi. Warto też zwrócić uwagę na Kōkōkyō, czyli charakterystyczny kamienny most, który jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w całym ogrodzie.
Shukkei-en ma też swoją trudną historię. 6 sierpnia 1945 roku ogród został poważnie zniszczony podczas wybuchu bomby atomowej, a po tragedii schronienie znalazło tutaj wielu rannych mieszkańców Hiroszimy. Ogród został później odbudowany i dziś znowu możemy oglądać go w formie zbliżonej do tej sprzed wojny.
Dużym plusem jest też to, że ogród wygląda inaczej w zależności od pory roku. Wiosną można zobaczyć kwitnące wiśnie, jesienią piękne kolory liści, a latem bujną zieleń.
Shukkei-en jest otwarty codziennie od 9:00, ale godzina zamknięcia zależy od sezonu, zazwyczaj jest czynny do 18.00, ale bezpieczniej sprawdźcie sobie wcześniej. Bilet dla osoby dorosłej wynosi około 8 zł.

6. Popłynąć na pobliską wyspę Miyajima
Zwiedzanie Hiroszimy nie będzie kompletne bez wycieczki na Miyajimę, czyli niewielką wyspę położoną niedaleko miasta. Oficjalnie nazywa się Itsukushima, ale zdecydowanie częściej spotkacie się z nazwą Miyajima.
Na wyspę można dostać się drogą morską, ale istnieją też inne połączenia. Ja wybrałam rejs statkiem bezpośrednio z Hiroszimy, który trwał około 45 minut i kosztował mnie około 100 zł w obie strony. Jeśli chcecie wybrać tańszą opcję, możecie dojechać pociągiem do Miyajimaguchi i stamtąd przepłynąć prome, wtedy sam rejs trwa zaledwie około 10-15 minut.
Miyajima od wieków jest miejscem związanym z religią i duchowością. Najważniejszym miejscem na wyspie jest Itsukushima Shrine, czyli świątynia Itsukushima, przed którą stoi ogromna, charakterystyczna brama torii. To właśnie ona jest jednym z najbardziej znanych widoków całej Japonii. Torii znajduje się w wodzie i podczas przypływu wygląda, jakby unosiła się na jej powierzchni. Przy odpływie woda się cofa i można podejść do niej znacznie bliżej.
Podobnie jak w Narze, również tutaj spotkacie jelenie spacerujące po ulicach i wśród turystów. Mam jednak wrażenie, że na Miyajimie jest ich mniej i są zdecydowanie mniej nachalne niż w Narze. Nie widziałam tutaj również takiej sprzedaży specjalnych ciastek dla jeleni, więc nie miałam wrażenia, że zwierzęta są aż tak mocno przyzwyczajone do wyciągania jedzenia od turystów. Oczywiście nadal trzeba pamiętać, że są to dzikie zwierzęta i lepiej ich nie dokarmiać ani nie próbować głaskać na siłę.


Wyspa to nie tylko świątynia i torii. Okolice Hiroszimy słyną z hodowli ostryg, dlatego właśnie tutaj warto ich spróbować. Znajdziecie je przygotowywane na wiele sposobów: grillowane, smażone, w tempurze czy podawane jako część różnych dań. Ostrygi pochodzą z pobliskich wód i są jednym z lokalnych przysmaków.
Drugą rzeczą, której warto spróbować, są momiji manju – małe ciasteczka w charakterystycznym kształcie liścia klonu. W środku znajdziecie różne nadzienia, najczęściej słodką pastę z czerwonej fasoli, ale dostępne są również wersje waniliowe, czekoladowe czy z innymi kremami.
Oczywiście dla osób nie lubiących ogarniać wszystkiego na własną ręke znajdziemy też skrojoną wycieczkę idealnie pod Wasze wymagania:
7. Wybrać się na Okunoshimę – Wyspę Królików
Jeśli trochę więcej czasu na zwiedzanie Hiroszimy to możecie wybrać się na Okunoshimę, nazywaną Wyspą Królików. To niewielka wyspa na Morzu Wewnętrznym Seto, na której żyją setki dzikich królików. Spotkacie je praktycznie od razu po zejściu z promu.
Za uroczymi zwierzakami kryje się jednak bardzo mroczna historia. Podczas II wojny światowej na wyspie działała tajna fabryka broni chemicznej, gdzie produkowano m.in. gaz musztardowy. Dlatego króliki zostałyprzywiezione na wyspę na potrzeby testów z bronią chemiczną. Dziś można zobaczyć pozostałości dawnych zabudowań oraz odwiedzić niewielkie Muzeum Gazu Trującego, które opowiada o historii tego miejsca.

Na wyspie znajduje się również plaża, ścieżki spacerowe i sporo zieleni, więc można połączyć zwiedzanie z odpoczynkiem nad wodą. Sama wyspa jest niewielka, a jej obwód ma około 4 km, dlatego spokojnie można poruszać się po niej pieszo.
Jak dostać się na Okunoshimę?
Z Hiroszimy najpierw trzeba dojechać pociągiem do Tadanoumi Station, a następnie przejść do portu i wsiąść na prom. Rejs na wyspę trwa około 15 minut, ale cała podróż z Hiroszimy zajmuje około 2,5 godziny w jedną stronę, dlatego na Okunoshimę najlepiej przeznaczyć cały dzień.
A jeżeli macie ochotę na jednodniówkę z przedownikiem to zostawiam Wam link do sprawdzonej wycieczki:
8. Zobaczyć panoramę Hiroszimy z Orizuru Tower
Jako fanka pięknych panoram nie byłabym sobą, gdybym nie poleciła Wam również spojrzeć na Hiroszimę z góry Świetnym miejscem jest HIROSHIMA ORIZURU TOWER, znajdująca się dosłownie kilka kroków od Kopuły Bomby Atomowej.
Budynek ma 50 metrów wysokości, a na jego szczycie znajduje się otwarty taras widokowy Hiroshima Hills. To właśnie stąd zobaczycie z góry Park Pokoju, Kopułę Bomby Atomowej i centrum Hiroszimy, a przy dobrej pogodzie wzrok sięga aż do góry Misen na Miyajimie. Taras jest częściowo otwarty, dzięki czemu nie patrzycie na miasto zza szyby.
Na dwunastym piętrze znajduje się Orizuru Square, gdzie możecie samodzielnie złożyć papierowego żurawia, a następnie wrzucić go do specjalnej, 50-metrowej szklanej ściany Orizuru Wall. W ten sposób powstaje ogromna kolekcja żurawi pozostawionych przez odwiedzających z całego świata. Samo złożenie żurawia jest częścią biletu, natomiast jego umieszczenie w ścianie kosztuje dodatkowe 100 jenów.
Na niższych piętrach znajdziecie również multimedialne atrakcje związane z historią i symbolem żurawia, a na miejscu działa kawiarnia i sklep z pamiątkami oraz lokalnymi produktami.
Orizuru Tower jest otwarta codziennie w godzinach 10:00–18:00, przy czym ostatnie bilety i wejście na taras są możliwe 30 minut przed zamknięciem. Godziny mogą się zmieniać przy okazji wydarzeń, dlatego przed wizytą warto sprawdzić aktualne informacje. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 2200 jenów, czyli około 55 zł.
Bilet wstępu możecie kupić tutaj:
9. Wybrać się na degustację sake w Saijō

Jeśli lubicie próbować lokalnych alkoholi, warto zrobić sobie krótką wycieczkę do Saijō, niewielkiego miasteczka położonego w Higashihiroshimie. To właśnie tutaj znajduje się jeden z najbardziej znanych regionów produkcji sake w Japonii.
Historia produkcji sake w Saijō sięga XVII wieku, a o rozwoju tego miejsca zdecydowały przede wszystkim dobra jakość wody, odpowiedni klimat i wysokiej jakości ryż. Dzisiaj w okolicy stacji Saijō znajdziecie aż siedem działających browarów, które znajdują się blisko siebie przy Sake Brewery Street. Można więc spacerować od jednego do drugiego, zaglądać do sklepów i w zależności od dnia próbować lokalnego sake.
Jeśli nie macie ochoty samodzielnie sprawdzać, które browary są akurat otwarte i gdzie można zrobić degustację, możecie też wybrać zorganizowaną wycieczkę z przewodnikiem. Trafiłam na dwugodzinną degustację, podczas której odwiedza się kilka browarów w Saijō i próbuje różnych rodzajów sake, a przewodnik opowiada również o historii produkcji tego alkoholu w regionie.
10. Spróbować tradycyjnego japońskiego łucznictwa
Jeśli macie ochotę podczas zwiedzania Hiroszimy zrobić coś trochę innego, możecie spróbować tradycyjnego japońskiego łucznictwa: kyūdō. To jedna z dawnych japońskich sztuk walki, która wywodzi się z tradycji samurajów. Nie chodzi tutaj jednak tylko o samo trafienie do celu, bo ważna jest również technika, odpowiednia postawa i skupienie.
Z Hiroszimą związana jest też ciekawa historia trzech strzał. Według legendy władca Mōri Motonari pokazał swoim synom, że pojedynczą strzałę łatwo złamać, ale trzech połączonych już nie. Miała to być lekcja, że razem jesteśmy silniejsi.
Podczas godzinnych zajęć instruktor najpierw pokazuje Wam, jak prawidłowo trzymać łuk i strzałę, a później sami możecie spróbować swoich sił. Nie musicie mieć żadnego doświadczenia i wszystko zostanie Wam pokazane na miejscu. Uważam, że mega ciekawa przygoda!
Zwiedzanie Hiroszimy – podsumowanie
🌍 Mam nadzieję, że moim artykułem udało mi się pokazać Wam, że Hiroszima to zdecydowanie więcej niż tylko Park Pokoju i historia bomby atomowej. Oczywiście to właśnie z nią najmocniej kojarzy się miasto i warto poświęcić czas na poznanie tej części jego historii.
Wierzę, że zainspirowałam Was do tego, żeby podczas podróży po Japonii nie wpadać do Hiroszimy tylko na kilka godzin, ale zostać tutaj trochę dłużej, pospacerować po mieście, spróbować lokalnego jedzenia, wybrać się na Miyajimę i zobaczyć, jak wygląda Hiroszima dzisiaj.
📌 A jeżeli wybieracie się też do Osaki to koniecznie wpadajcie tutaj:
🪶 Trzymajcie się ciepło i udanych lotów! 😊
Niektóre linki w tym artykule są linkami afiliacyjnymi. Jeśli z nich skorzystasz, wesprzesz mojego bloga – a cena dla Ciebie pozostaje taka sama. ♡



