Kioto – co zobaczyć w dawnej stolicy Japonii? Najlepsze atrakcje Kioto! 

atrakcje Kioto

Kioto najbardziej kojarzy mi się z aromatem zielonej herbaty, słynną świątynią z setkami czerwonych bram torii i pięknymi gejszami. Kiedy byłam małą dziewczynką, przeczytałam książkę „Wyznania gejszy” i już wtedy wiedziałam, że prędzej czy później chcę zobaczyć te miejsca na własne oczy! Kioto to dawna stolica Japonii, miasto pełne świątyń, tradycyjnych uliczek i ogrodów. Jakie atrakcje Kioto warto zobaczyć, które miejsca naprawdę zasługują na uwagę i jak najlepiej zaplanować zwiedzanie tego wyjątkowego miasta? Zebrałam dla Was najciekawsze atrakcje i praktyczne wskazówki, które pomogą Wam przygotować się do podróży.

Ubezpieczenie turystyczne do Japonii

Przed przejściem do atrakcji Kioto mam dla Was jeszcze jedną ważną wskazówkę. Jeśli planujecie podróż do Japonii, nie zapomnijcie o ubezpieczeniu turystycznym. Nawet jeśli na co dzień nic Wam nie dolega, w podróży mogą przydarzyć się różne sytuacje, a koszty leczenia za granicą potrafią być naprawdę wysokie. Lepiej więc zabezpieczyć się wcześniej i zwiedzać bez niepotrzebnego stresu.

Ja od wielu lat korzystam z ubezpieczenia turystycznego AXA. Zwracam uwagę przede wszystkim na zakres ochrony i cenę, a w AXA często można atrakcyjne promki. Jeśli szukacie ubezpieczenia na wyjazd do Japonii, warto porównać dostępne warianty i sprawdzić, który najlepiej odpowiada Waszym planom podróży.

ubezpieczenie w Japonii

Jak dojechać do Kioto

Jeżeli planujecie swój pobyt w Japonii to zapewne już wiecie, że niestety nie ma bezpośrednich lotów do Kioto.  Dlatego najlepiej zabukować sobie lot do Tokio, gdzie ceny są konkurencyjne. 

Przejrzyjcie najlepsze oferty na wyszukiwarce Skyscanner:

Albo zerknijcie też na ofertę LOT-u bezpośrednie loty do Tokio bez międzylądowania. 

loty Kioto

A jeśli jesteście już w Japonii i planujecie przemieszczać się po kraju to warto wcześniej sprawdzić dostępne połączenia. Ja polecam Wam zajrzeć na 12Go Asia, gdzie możecie porównać i zarezerwować bilety na pociągi, autobusy czy inne środki transportu. Mega wygodne rozwiązanie:

Powered by 12Go system

Gdzie nocować w Kioto

Baza hotelowa w Kioto jest ogromna, więc spokojnie znajdziecie coś dla siebie – zarówno, jeśli szukacie luksusowego hotelu, jak i bardziej budżetowej opcji. Dla mnie najważniejsza jest lokalizacja, dlatego mogę Wam polecić Hotel Gran Ms Kyoto. Wszystko mieliśmy w pobliżu, a sam hotel był bardzo wygodny i miał wszystkie udogodnienia: kosmetyki, piżamki i te wszystkie japońskie bajery, które sprawiają, że pobyt jest jeszcze przyjemniejszy. Dodatkowo pokój nie był małą klitką, jak w większości hoteli. 

nocleg Kioto

Ale warto też popatrzeć na inne oferty i znaleźć coś dogodnego dla siebie! 

 

Atrakcje Kioto – 3 dniowy plan zwiedzania Kioto

Kioto atrakcje

Kioto leży w zachodniej części wyspy Honsiu i jest stolicą prefektury o tej samej nazwie. Przez ponad tysiąc lat było również stolicą Japonii i siedzibą cesarza, dlatego do dziś znajdziecie tu mnóstwo miejsc związanych z historią i tradycyjną kulturą kraju. Ciekawostka: pod koniec II wojny światowej Kioto znajdowało się na amerykańskiej liście potencjalnych celów ataku atomowego. Ostatecznie miasto z niej usunięto, między innymi dzięki interwencji amerykańskiego sekretarza wojny Henry’ego Stimsona, który znał Kioto i podkreślał jego znaczenie kulturowe.

A ile właściwie jest tu świątyń? Szacuje się, że w Kioto znajduje się ponad 1600 świątyń buddyjskich, a do tego dochodzą jeszcze liczne chramy shintoistyczne! Dlatego odkrywając Kioto, przygotujcie się na sporo chodzenia, mnóstwo pięknych miejsc i oczywiście dużo aromatycznej herbatki! 

Podzieliłam Wam te atrakcje na 3-dniowy plan, aby łatwiej byłoby Wam zaplanować swój pobyt. 

Dzień 1 – atrakcje Kioto

Fushimi Inari – słynne czerwone bramy torii

świątynia Kioto
Kioto świątynia
Kioto

Zaczynamy od jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc w całym Kioto, czyli sanktuarium Fushimi Inari. Kojarzycie te wszystkie zdjęcia z Japonii, na których widać długi tunel z setkami czerwonych bram? No właśnie, to stąd!

Fushimi Inari to ważne sanktuarium shintoistyczne, którego historia sięga 711 roku, czyli jeszcze czasów sprzed powstania Kioto jako stolicy Japonii. Jest poświęcone Inari, bóstwu kojarzonemu przede wszystkim z ryżem, rolnictwem i dobrobytem. Na terenie sanktuarium zobaczycie też mnóstwo figurek lisów, nazywanych kitsune. Według japońskich wierzeń są one posłańcami Inari, dlatego tak często pojawiają się w tym miejscu.

Największą atrakcją są oczywiście czerwone bramy torii, które tworzą charakterystyczne przejście i symbolicznie wyznaczają wejście do świętej przestrzeni sanktuarium. Wiele z nich zostało ufundowanych przez osoby prywatne i firmy, a na niektórych możecie zobaczyć wypisane nazwy fundatorów.

Mała rada ode mnie: przyjdźcie tutaj jak najwcześniej! Fushimi Inari jest jedną z najpopularniejszych atrakcji Kioto, więc w ciągu dnia potrafi być naprawdę tłoczno. Ale mam też dla Was pocieszenie! Większość turystów zatrzymuje się przy początkowych bramach, a na szczyt góry Inari dociera już znacznie mniej osób. Cała trasa prowadzi pod górę i wymaga trochę wysiłku, ale wystarczy odrobina wytrwałości, żeby zostawić największy tłum za sobą. Im dalej pójdziecie, tym spokojniej się robi, a po drodze znajdziecie mnóstwo pięknych miejsc na zdjęcia i chwilę odpoczynku.

Wstęp do sanktuarium Fushimi Inari jest bezpłatny, a teren można odwiedzać przez całą dobę. 

Do świątyni prowadzi uliczka, gdzie spróbujecie lokalnego street foodu, albo kupicie super pamiątki, ja kupiłam nóż kuchenny dla rodziców z grawerem w bardzo rozsądnej cenie. 

A jeżeli kochacie lokalne ciekawostki tak jak ja, to warto zarezerwować sobie wycieczkę z przodownikiem, który wprowadzi Was w historyczne smaczki!  I jak chodzi o wycieczki to ja często rezerwuję je na platformie Get Your Guide. Mogę tutaj przeczytać prawdziwe opinie innych podróżników, dzięki czemu wiem, co rezerwuję i czego mogę się spodziewać. 

Powered by GetYourGuide

Sanjūsangen-dō – świątynia z 1001 złotymi posągami

Kioto sanktuarium

Kolejnym miejscem na naszej liście jest buddyjska świątynia Sanjūsangen-dō. I generalnie byłam sceptycznie nastawiona, bo z zewnątrz wygląda totalnie niepozornie. Dopiero w środku okazuje się dlaczego warto je odwiedzić.

Największe wrażenie robi ogromna sala o długości około 120 metrów, w której znajduje się aż 1001 posągów Kannon, czyli buddyjskiej bogini miłosierdzia i współczucia. Centralne miejsce zajmuje główny posąg, a po jego obu stronach stoją setki złotych figur ustawionych w równych rzędach. Widok jest naprawdę niesamowity i trudno ogarnąć wzrokiem wszystkie te postacie naraz! Świątynię ukończono w 1164 roku na polecenie byłego cesarza Go-Shirakawy. Przez wieki była wielokrotnie odbudowywana, ale do dziś zachwyca swoją architekturą i tym wnętrzem. 

Świątynia jest otwarta codziennie od 8:30 do 17:00, a za wstęp zapłacicie 500 jenów, czyli jakieś 12 zł. 

Kiyomizu-dera – świątynia z przepięknym widokiem na Kioto

Taras Kioto

Kiyomizu-dera to jedna z najbardziej znanych świątyń w Kioto. Znajduje się na wzgórzu w dzielnicy Higashiyama, a jej największą atrakcją jest ogromny drewniany taras, z którego rozciąga się przepiękny widok na miasto i otaczające świątynię wzgórza.

Dla mnie był to jeden z piękniejszych widoków podczas zwiedzania Kioto. Niestety, nie miałam pełni szczęścia, bo trafiłam na deszczowy dzień, ale nawet wtedy panorama z tarasu cieszyła oczy.  Zielone wzgórza, tradycyjna zabudowa i sama konstrukcja świątyni tworzą wyjątkowy krajobraz. Aż chciałoby się zobaczyć to miejsce jeszcze raz, tym razem przy pełnym słońcu albo wiosną, kiedy kwitną wiśnie!

Historia Kiyomizu-dera sięga końca VIII wieku, choć obecne budynki pochodzą głównie z XVII wieku. Świątynia jest częścią wpisanego na listę UNESCO zespołu zabytków historycznego Kioto. Ciekawostką jest, że słynny taras zbudowano z drewna bez użycia gwoździ, wykorzystując tradycyjne techniki japońskiego ciesielstwa.

kioto taras
taras kioto

Nazwa Kiyomizu oznacza „czystą wodę” i nawiązuje do wodospadu Otowa, który znajduje się na terenie kompleksu. Możecie tam zobaczyć odwiedzających nabierających wodę długimi chochlami. Strumień dzieli się na trzy części, którym tradycyjnie przypisuje się różne znaczenia: zdrowie, długowieczność i sukces w nauce. Podobno nie powinno się pić ze wszystkich trzech naraz, bo ma to świadczyć o chciwości. Dlatego zastanówcie się dobrze, czego najbardziej sobie życzycie!

Świątynia jest otwarta codziennie w godzinach od 6:00 do 18:00, a za wstęp zapłacimy jakieś 12 ziko. 

Powered by GetYourGuide

Sannenzaka i Ninenzaka – klimatyczne uliczki starego Kioto

Będąc w okolicy świątyni Kiyomizu-dera, koniecznie wybierzcie się na spacer po Sannenzaka i Ninenzaka. To dwie z najbardziej charakterystycznych uliczek w Kioto. Kamienne schody i brukowane alejki, tradycyjne drewniane domy, małe sklepiki, herbaciarnie i restauracje, no można tu spacerować bez końca! Po drodze znajdziecie mnóstwo miejsc, w których kupicie lokalne pamiątki, spróbujecie japońskich słodyczy albo zatrzymacie się na matchę. 

To również jedno z tych miejsc, gdzie wiele osób wypożycza kimono i robi sobie zdjęcia na tle tradycyjnej zabudowy. Nie ma się co dziwić, bo uliczki wyglądają naprawdę uroczo! Pamiętajcie tylko, że w środku dnia potrafi być tu tłoczno, dlatego jeśli zależy Wam na spokojniejszym spacerze i zdjęciach bez tłumu w tle, najlepiej przyjść rano.

Polecam Wam też tutaj przepyszny ramen, który zjecie z pięknym widokiem na ogród na tradycyjnych matach tatami. 

Dzień 2 – atrakcje Kioto

Nishiki Market, czyli japońskie przekąski

No przecież nie można dobrze poznać miasta bez odwiedzenia lokalnego marketu! Dlatego drugi dzień zwiedzania Kioto proponuję zacząć od Nishiki Market, czyli słynnego targu, na którym znajdziecie mnóstwo lokalnych przysmaków.

To świetne miejsce, żeby spróbować japońskiego street foodu, kupić coś na śniadanie albo po prostu pospacerować między stoiskami, Znajdziecie tu świeże produkty, owoce morza, japońskie słodycze, pikle, herbatę i mnóstwo innych smakołyków. Są też sklepiki z pamiątkami oraz produktami, które możecie zabrać ze sobą do domu.

Niestety jednak zauważyłam, że na wielu stoiskach ceny są mocno zawyżone po turystów, więc wybierajcie mądrze, aby nie przepłacać! 

jedzenie Kioto
kioto jedzenie

Pamiętajcie też, że nie wszystkie stoiska otwierają się o tej samej porze, a część z nich zamyka się już po południu. Wiele sklepików działa mniej więcej do godziny 17:00-18:00. 

Polecam Wam też zwiedzić ten targ z lokalsem wtedy będziecie wiedzieli, czego i gdzie warto spróbować i poznacie też sporo interesujących ciekawostek!

Powered by GetYourGuide

Ceremonia parzenia herbaty w Kioto 

A teraz polecam Wam jedną z rzeczy, na którą najbardziej czekałam podczas podróży po Japonii: ceremonię parzenia herbaty! Bo gdzie najlepiej poznać tę część japońskiej kultury, jeśli nie w Kioto, mieście, które odegrało ogromną rolę w rozwoju tradycyjnej ceremonii herbacianej? To właśnie tutaj przez wieki rozwijała się sztuka przygotowywania i podawania herbaty, związana między innymi z filozofią zen.

Ja wybrałam opcję z kimono i to był strzał w dziesiątkę! Normalnie za wypożyczenie kimona i przygotowanie fryzury trzeba dodatkowo zapłacić, a w Kioto zobaczycie mnóstwo turystów spacerujących w tradycyjnych strojach. Moja atrakcja obejmowała już przebranie w kimono i piękne upięcie włosów, więc mogłam od razu poczuć się prawdziwa Japonka. 

kioto herbata
herbata kioto

Sama ceremonia trwała około godziny. W tym czasie poznaliśmy zasady przygotowywania i picia herbaty, a także dowiedzieliśmy się, na co zwrócić uwagę podczas całego rytuału.

Ale najlepsze było to, że po ceremonii mogliśmy zostać w kimonach tak długo, jak chcieliśmy! Dzięki temu mieliśmy czas na zrobienie pięknych zdjęć. 

Atrakcje rezerwowałam tutaj:

Powered by GetYourGuide

A jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądała moja ceremonia, koniecznie zajrzyjcie na moje social media: znajdziecie tam nagranie z tego doświadczenia!

Tik Tok:

Instagram:

Zamek Nijō – dawna rezydencja szogunów

zamek kioto

Kolejnym miejscem, które warto zobaczyć w Kioto, jest Zamek Nijō. Jeśli interesuje Was historia Japonii, to zdecydowanie coś dla Was! Zamek został zbudowany w 1603 roku na polecenie Tokugawy Ieyasu, założyciela siogunatu Tokugawa, który przez kolejne stulecia sprawował władzę w Japonii.

Zamek nie był zwykłą twierdzą obronną. Pełnił również funkcję rezydencji i miejsca przyjmowania ważnych gości przez siogunów podczas ich pobytów w Kioto. Miał też pokazywać ich potęgę i pozycję w kraju, w którym formalnie nadal panował cesarz. Najciekawszą częścią kompleksu jest dla mnie pałac Ninomaru. W środku znajdziecie bogato zdobione pomieszczenia, malowane przesuwne panele i tradycyjne wnętrza z matami tatami. Jest tu jeden ciekawy szczegół, na który warto zwrócić uwagę, czyli tak zwane słowicze podłogi. Ich nazwa wzięła się stąd, że podczas chodzenia podłoga wydaje dźwięki przypominające ćwierkanie ptaków. Ten charakterystyczny mechanizm miał utrudniać intruzom poruszanie się po pałacu niezauważonymi. 

Zamek Nijō jest częścią wpisanego na listę UNESCO i ma status Skarbu Narodowego Japonii.

kioto zamek

Jeśli planujecie wizytę, zarezerwujcie sobie trochę czasu na spacer po całym kompleksie i ogrodach. Zamek jest otwarty zazwyczaj od 8:45 do 17:00, przy czym ostatnie wejście odbywa się o 16:00. Kompleks jest zamknięty od 29 do 31 grudnia. Aby być pewnym jak to wygląda w dzień, który planuejcie wizytę zerknijcie na oficjalną stronę zamku:

A jak jesteście głodni historii to koniecznie rezerwujcie wycieczkę z przewodnikiem:

Powered by GetYourGuide

Sanktuarium Yasaka-jinja

Kolejnym miejscem, które warto odwiedzić podczas zwiedzania Kioto, jest Yasaka-jinja, czyli jedno z najważniejszych sanktuariów shintoistycznych w mieście. Znajduje się na wschodnim końcu ulicy Shijo, tuż przy dzielnicy Gion. 

Historia tego miejsca sięga co najmniej 656 roku, choć istnieją różne przekazy dotyczące jego początków. Sanktuarium poświęcone jest między innymi Susanoo-no-Mikoto, bóstwu shintoistycznemu kojarzonemu z burzami i morzem, które według wierzeń pomaga odpędzać nieszczęścia. Samo sanktuarium jest bardzo klimatyczne, ale szczególnie polecam Wam zajrzeć tutaj wieczorem. Po zmroku zapalają się latarnie zawieszone przy głównym pawilonie, a cała okolica nabiera pięknego charakteru. 

Na terenie sanktuarium znajdziecie również małą świątynię Bigozen-sha, związaną z pięknem. To właśnie tutaj znajduje się tak zwana beauty water czyli woda, której przypisuje się właściwości upiększające. Podobno wystarczy nanieść na skórę dwie lub trzy krople, aby zadbać nie tylko o urodę zewnętrzną, ale też o piękno wewnętrzne. Z tej tradycji korzystają między innymi gejsze i maiko, a miejsce przyciąga również wielu turystów. Również ja! Czy działa? Dam Wam znać! Pamiętajcie tylko, żeby przypadkiem nie pić tej wody!

Sanktuarium jest otwarte codziennie całą dobę, a wstęp jest bezpłatny. 

kioto zwiedzanie
zwiedzanie Kioto

Gion – dzielnica gejsz w Kioto

Nie można zwiedzać Kioto i nie wybrać się na spacer po Gion, czyli jednej z najbardziej znanych historycznych dzielnic miasta. To właśnie tutaj znajdziecie tradycyjne, drewniane domy i klimatyczne uliczki. 

Gion słynie przede wszystkim z gejsz i maiko, czyli uczennic przygotowujących się do tego zawodu. No i oczywiście z tradycyjnych herbaciarni (ochaya), w których gejsze spotykają się z gośćmi, oraz domów (okiya), w których mieszkają i przygotowują się do występów.

Gion Kioto
Kioto Gion

Będąc w Gion, przejdźcie się ulicą Hanami-koji, przy której znajdziecie tradycyjne drewniane domy i herbaciarniе. Warto też zajrzeć nad kanał Shirakawa, szczególnie pod wieczór, kiedy zapalają się lampiony. A czy udało mi się spotkać prawdziwą gejszę? Niestety, nie! Podobno największa szansa na zobaczenie gejszy lub maiko jest późnym popołudniem i wieczorem, kiedy przemieszczają się na spotkania i występy. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że akurat je wypatrzycie, ale kto wie może Wam się uda!

Polecam Wam też przespacerować się tutaj z przewodnikiem, który pokaże Wam smaczki, o których sami nigdy byśmy się nie dowiedzieli! 

Powered by GetYourGuide

Pontocho – klimatyczna uliczka na wieczorną kolację

Na sam koniec dnia wybierzcie się do Pontocho, historycznej dzielnicy gejsz, która wieczorem zamienia się w jedno z najciekawszych miejsc na kulinarnej mapie Kioto. To wąska, licząca około 500 metrów uliczka biegnąca równolegle do rzeki Kamogawa, pomiędzy ulicami Shijo i Sanjo. Po obu stronach znajdziecie tradycyjne, drewniane budynki, a za ich drzwiami kryją się restauracje, niewielkie bary i lokale serwujące lokalne specjały.

Pontocho ma długą historię jako dzielnica rozrywki, w której działały domy herbaciane i występowały gejsze. Dziś można tu znaleźć zarówno niewielkie lokale, w których zjecie coś na szybko, jak i eleganckie restauracje serwujące tradycyjną kuchnię kaiseki. Warto więc przejść całą uliczkę, zerknąć na menu wystawione przed wejściami i wybrać miejsce, które najbardziej Wam odpowiada.

Pontocho
Pontocho Kioto

Dzień 3

Kinkaku-ji – Złoty Pawilon 

Trzeci dzień zwiedzania Kioto zaczynamy od jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w całej Japonii, czyli Kinkaku-ji, znanego jako Złoty Pawilon. I chyba nie muszę Wam mówić, skąd wzięła się ta nazwa! Dwie górne kondygnacje budynku pokryte są płatkami złota, które pięknie lśnią w promieniach słońca.

Pawilon stoi nad stawem Kyōko-chi, w którym odbija się jego charakterystyczna sylwetka. Właśnie ten widok najczęściej zobaczycie na zdjęciach z Kioto i muszę przyznać, że na żywo robi jeszcze wieksze wrażenie. Dodatkowo naokoło mamy piękny ogród z cudną roślinnością. Kinkaku-ji początkowo wcale nie było świątynią. Pod koniec XIV wieku posiadłość należała do sioguna Ashikagi Yoshimitsu i pełniła funkcję jego rezydencji. Dopiero po jego śmierci, zgodnie z jego wolą, przekształcono ją w świątynię buddyzmu zen. Sam Złoty Pawilon został zniszczony w pożarze w 1950 roku, a odbudowany budynek można podziwiać od 1955 roku.

kioto atrakcje
atrakcje złoto

Dziś Kinkaku-ji jest częścią wpisanego na listę UNESCO zespołu zabytków historycznego Kioto. Niestety do środka samego pawilonu nie można wejść i zwiedzamy sobie tylko wyznaczoną trasą wokół niego. 

Kinkaku-ji jest otwarte codziennie w godzinach 9:00–17:00. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 500 jenów, czyli orientacyjnie około 12-13 zł, zależnie od kursu walut. Na zwiedzanie warto przeznaczyć godzinkę. 

A zwiedzanie z przewodnikiem zarezerwujecie tutaj:

Powered by GetYourGuide

Ryoan-ji – słynny ogród zen z 15 kamieniami

Po wizycie w Złotym Pawilonie ruszamy do kolejnej świątyni buddyjskiej, tym razem Ryoan-ji. To miejsce słynie przede wszystkim z jednego z najbardziej znanych ogrodów zen na świecie. I nie znajdziecie tu kolorowych kwiatów ani ozdobnych fontann, bo główną rolę odgrywają kamienie i starannie zagrabiony biały żwir.

Ogród, określany jako karesansui, czyli ogród suchego krajobrazu, składa się z 15 kamieni rozmieszczonych w grupach na prostokątnej powierzchni pokrytej żwirem. Całość otacza niski mur, a kompozycja jest celowo minimalistyczna. Co ciekawe, nie ma jednej powszechnie uznanej interpretacji tego układu. Jedni dopatrują się w nim wysp na morzu, inni górskich szczytów wystających ponad chmury. Możecie więc spróbować znaleźć własne skojarzenia!Z ogrodem wiąże się też popularna ciekawostka

zen Kioto

Z ogrodem wiąże się też popularna ciekawostka: podobno z żadnego miejsca nie da się zobaczyć wszystkich 15 kamieni jednocześnie. Jeden zawsze pozostaje zasłonięty przez pozostałe. Często interpretuje się to jako nawiązanie do ludzkich ograniczeń i tego, że nie zawsze jesteśmy w stanie dostrzec całość sytuacji.

Pierwszy raz byłam w takim miejscu i o ile może wydawać się nudną atrakcją to finalnie można wynieść z tej wizyty nowe doświadczenia. Działało to na mnie uspakajająco. Minimalizm ogrodu dobrze wpisuje się w praktykę zen, w której duże znaczenie mają uważność, medytacja i skupienie na chwili obecnej. Zamiast oglądać kolejne ozdoby, można po prostu usiąść na drewnianej werandzie, przyjrzeć się kompozycji i przez chwilę odpocząć od intensywnego zwiedzania Kioto.

Od marca do listopada świątynia jest otwarta w godzinach 8:00-17:00, a od grudnia do lutego w godzinach 8:30-16:30. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 600 jenów, czyli około 15 zł. 

I jak zwykle zostawiam Wam polecajkę jeżeli chcecie zwiedzać z lokalnym przewodnikiem: 

Powered by GetYourGuide

Arashiyama – bambusowy las, świątynie i słynny most

Po zwiedzaniu Ryoan-ji ruszamy do Arashiyamy, czyli dzielnicy położonej w zachodniej części Kioto. Największą popularnością cieszy się tutejszy bambusowy las, ale w okolicy znajdziecie też piękne świątynie, ogrody i słynny most nad rzeką Katsura.  Najważniejsze atrakcje można połączyć spacerem, a po drodze zatrzymać się na coś do jedzenia lub zajrzeć do lokalnych sklepików.

Arashiyama

Co warto zobaczyć w Arashiyamie?

Sagano Bamboo Grove – słynny bambusowy las

To właśnie te wysokie, gęsto rosnące bambusy znacie pewnie ze zdjęć z Japonii. Wyznaczona ścieżka prowadzi pomiędzy zielonymi łodygami, które wyrastają wysoko ponad głowami. Może wydawac się tłoczno, ale wystarczy, że przespacerujecie się kawałek dalej i znajdziecie więcej luzu. Większość osób chce sobie tylko zrobić zdjęcie i wchodzi tylko na początek lasu. 

bambus kioto
Tenryū-ji – świątynia zen z pięknym ogrodem

Znajduje się tuż przy bambusowym lesie, więc bez problemu połączycie obie atrakcje. Tenryū-ji to jedna z najważniejszych świątyń buddyzmu zen w Kioto, a jej największą ozdobą jest tradycyjny ogród z dużym stawem i widokiem na otaczające wzgórza. Jeśli lubicie japońskie ogrody, zdecydowanie warto tu zajrzeć.

Togetsukyō – most nad rzeką Katsura

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów Arashiyamy. Drewniany most otoczony zielonymi wzgórzami wygląda szczególnie pięknie wiosną, podczas kwitnienia wiśni, oraz jesienią, gdy liście zmieniają kolory.

Iwatayama Monkey Park – park makaków japońskich

Jeśli lubicie obserwować zwierzęta, możecie dorzucić to miejsce do planu zwiedzania Arashiyamy. Park znajduje się na zboczu góry, a żeby dotrzeć do miejsca, w którym przebywają małpy, trzeba pokonać leśną ścieżkę prowadzącą pod górę. Na miejscu można obserwować makaki swobodnie poruszające się po terenie, a przy dobrej pogodzie podziwiać również panoramę Kioto. Pamiętajcie tylko, że małpy są dzikimi zwierzętami, dlatego nie należy ich dotykać ani dokarmiać poza wyznaczonym miejscem. Na wizytę warto przeznaczyć około godziny do półtorej, razem z podejściem.

Park jest otwart codziennie od 9:00 do 16:00. Wstęp kosztuje dla osoby dorosłej 800 jenów, czyli około 20 zł. Ja sama w tym miejscu nie byłam, bo wydaje mi się ono mocno komercyjne. Tym bardziej, że odwiedziłam inny park z makakami (Park Małp Śnieżnych Jigokudani), który był strzałem w dziesiątkę!

📌 Więc jeżeli szukacie innych japońskich inspinacji to koniecznie zajrzyjcie do mojego artykułu:

A całą wycieczkę po Arashiyama z najważniejszymi atrakcjami znajdziecie pod tym linkiem: 

Powered by GetYourGuide

Internet w Kioto

A w międzyczasie chciałam Wam jeszcze zostawić małego tipa dotyczącego internetu w Japonii. Dużo zwiedzania to też dużo internetu! Przydaje się do sprawdzania tras, szukania restauracji, tłumaczenia napisów czy wrzucania zdjęć i filmów na bieżąco.

Ja od kilku lat w podróży korzystam z eSIM Holafly i jest to dla mnie po prostu czysta wygoda. Wybieram pakiet z nielimitowanym internetem i nie muszę się zastanawiać, ile danych jeszcze mi zostało. Przy mojej pracy, która w dużej mierze opiera się na social mediach, zdjęciach i publikowaniu materiałów na bieżąco, internetu potrafię zużyć naprawdę sporo.

Największy plus? eSIM kupuję i instaluję jeszcze przed wyjazdem, więc po wylądowaniu mogę od razu korzystać z internetu. Nie muszę szukać na lotnisku stoiska z kartami SIM ani kombinować z wymianą karty w telefonie.

Holafly ma też dodatkową opcję, która ostatnio bardzo mi się przydała. Po zakończeniu planu Unlimited Data można otrzymywać 1 GB dodatkowych danych miesięcznie. I właśnie dzięki temu internet uratował mnie ostatnio podczas przesiadki. Dopiero w samolocie w Abu Zabi dowiedziałam się, że mój kolejny lot będzie opóźniony o ponad godzinę. Mogłam więc bez problemu napisać do rodziny i dać znać, że moje plany trochę się zmieniły.

Dla wszystkich moich czytelników mam również kod rabatowy: PIOREMPRZEZSWIAT, który daje 5% zniżki na plany Holafly!

Dodatkowe atrakcje Kioto  

Jeżeli macie w Kioto więcej czasu albo chcecie nieco zmodyfikować mój trzydniowy plan zwiedzania, mam dla Was jeszcze kilka ciekawych propozycji. Nie wszystkie udało mi się odwiedzić, ale to miejsca, które warto rozważyć podczas planowania podróży.

Ginkaku-ji – Srebrny Pawilon

Ginkaku-ji

Ginkaku-ji, czyli Srebrny Pawilon, to świątynia zen położona w północno-wschodniej części Kioto. W przeciwieństwie do Złotego Pawilonu nie jest pokryta srebrem! Powstała pod koniec XV wieku jako rezydencja sioguna Ashikagi Yoshimasy, a po jego śmierci została przekształcona w świątynię buddyjską. Ginkaku-ji słynie przede wszystkim z ogrodu, w którym znajdziecie starannie zagrabiony biały piasek oraz charakterystyczny kopiec Kogetsudai, przypominający kształtem górę Fudżi. Całość utrzymana jest w minimalistycznym stylu, który dobrze oddaje estetykę japońskich ogrodów zen.

Godziny otwarcia 

  • Lato (1 marca – 30 listopada): 8:30-17:00
  • Zima (1 grudnia – koniec lutego): 9:00-16:30

Świątynia jest otwarta przez cały rok, choć godziny mogą się zmienić podczas wystaw specjalnych. Bilet wstępu kosztuje 1000 jenów dla osoby dorosłej, czyli jakieś 25 zł. 

Jeśli planujecie wizytę w Ginkaku-ji, warto połączyć ją ze spacerem po pobliskiej Ścieżce Filozofów.

Ścieżka Filozofów – spacer wśród japońskiej przyrody

Ścieżka Filozofów, czyli Tetsugaku-no-michi, to malownicza trasa spacerowa biegnąca wzdłuż kanału we wschodniej części Kioto. Możecie przejść się nią w drodze między Ginkaku-ji a okolicami świątyni Nanzen-ji.

Miejsce jest szczególnie popularne wiosną, kiedy kwitną rosnące wzdłuż kanału wiśnie. Jesienią z kolei uwagę przyciągają kolorowe liście. To propozycja dla osób, które chcą na chwilę zwolnić tempo i zobaczyć nieco spokojniejsze oblicze Kioto, z dala od najbardziej obleganych atrakcji.

Nanzen-ji – świątynia zen

Nanzen-ji to kolejna ważna świątynia buddyzmu zen we wschodniej części Kioto. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na ogromną bramę Sanmon, z której można podziwiać okolicę, oraz na ceglany akwedukt Suirokaku, zbudowany w XIX wieku jako część systemu transportującego wodę do Kioto.

Jeżeli macie ochotę zanurzyć się w Ścieżce Filozofów w towarzystwie to koniecznie zarezerwujcie sobie wycieczkę:

Powered by GetYourGuide

Nintendo Museum, czyli coś dla fanów gier

Nie samymi świątyniami człowiek żyje! Jeśli tak jak ja lubicie odkrywać różne oblicza Japonii, ciekawą propozycją może być również Muzeum Nintendo. Znajduje się ono w Uji, niedaleko Kioto, w miejscu związanym z dawną fabryką Nintendo.

W muzeum poznacie historię marki i zobaczycie, jak zmieniały się jej produkty: od tradycyjnych japońskich kart, przez starsze konsole, aż po współczesne gry. Przygotowano tu również interaktywne atrakcje, dzięki którym można nie tylko oglądać eksponaty, ale też samemu spróbować zabawy. To propozycja nie tylko dla wielkich fanów Nintendo. Jeśli wychowaliście się na grach tej marki, wizyta może być też sporą dawką nostalgii!

Muzeum jest otwarte codziennie od 10:00 do 20:00, a bilety koniecznie zarezerwujcie sobie wcześniej:

Powered by GetYourGuide

Atrakcje Kioto – podsumowanie

🌍 Jak widzicie, w Kioto jest naprawdę sporo do zobaczenia i myślę, że spokojnie można by tu spędzić nawet cały tydzień! Z drugiej strony Japonia ma tyle ciekawych miejsc, że trudno poświęcić aż tyle czasu tylko jednemu miastu, zwłaszcza jeśli planujecie dłuższą podróż po kraju.

Mam nadzieję, że mój 3-dniowy plan zwiedzania Kioto pomoże Wam zaplanować własną podróż i zobaczyć najważniejsze atrakcje. A jeśli już byliście w Kioto, dajcie koniecznie znać w komentarzach, co najbardziej Wam się podobało i co jeszcze warto dodać do tej listy! 

🪶 Trzymajcie się ciepło i udanych lotów! 😊

Niektóre linki w tym artykule są linkami afiliacyjnymi. Jeśli z nich skorzystasz, wesprzesz mojego bloga – a cena dla Ciebie pozostaje taka sama. ♡

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *